Rzucenie palenia

Prawdziwym „gamechangerem” było dopiero rzucenie palenia.

– To było jakieś 4-5 lat temu – wspomina Paulina. – Nie stosowałam żadnych leków, które pomogłyby mi odzwyczaić się od nikotyny, ani nie chodziłam na żadną terapię. Podjęłam decyzję ze strachu. Widziałam jak moja mama umiera na POChP i to mnie skutecznie zniechęcało do bycia palaczem. Każda duszność przypominała mi, jak to wszystko się może skończyć. Wiele osób, które nałogowo palą, ma i astmę, i POChP. Niestety, na POChP można zachorować jeszcze wiele lat po rzuceniu palenia. Na szczęście przy astmie są lepsze rokowania chociaż wiem, że były przypadki śmierci z powodu jej ataku. W rzuceniu palenia na pewno pomogła mi pandemia, bo więcej przebywałam w domu, a tam nie paliłam. Najwyżej na balkonie, ale też nie chciałam narażać się na uwagi męża. Wtedy mnie one strasznie denerwowały, ale teraz uważam, że bardzo mi pomogły. Byłam zmęczona ukrywaniem się, bo nie paliłam też przy mojej mamie. Ona rzuciła, kiedy dowiedziała się, że ma POChP i niemal od razu stała się wielkim wrogiem papierosów. Mogę więc powiedzieć, że rodzina trochę mi pomogła w zerwaniu z nałogiem, ale wiadomo, że najważniejsza i tak jest wewnętrzna motywacja – stwierdza.

Po rzuceniu palenia Paulina zaczęła obserwować stopniową poprawę.

– Wprawdzie kondycja mi się specjalnie nie poprawiła – tutaj nie zaobserwowałam spektakularnej zmiany, chociaż przyznaję, że biegam rzadko i już tylko na bieżni w siłowni, więc nie mogę odnosić tego do poprzednich biegów, ale za to przestało mnie podduszać. Po kilku miesiącach mogłam zrezygnować z regularnego przyjmowania leków na astmę. To mnie motywowało, żeby nie wracać do palenia. Po prostu bardzo dobrze się czułam i jednocześnie doskonale pamiętałam, jak źle było podczas duszności. Te wspomnienia szybko się nie zatarły. Teraz czasem tylko mam uczucie, jakby taki mały korek pojawił się gdzieś w oskrzelach i utrudniał oddychanie. Czuję go głównie wtedy, gdy jestem zestresowana albo w sezonie jesienno-zimowym. Tego jednak nie da się porównać z tym, co było wcześniej. Infekcje górnych dróg oddechowych też przechodzę łagodniej – mówi.

Paulina przyznaje, że w pierwszym okresie po rzuceniu palenia zdarzało jej się czasami zapalić na jakiejś imprezie, co od razu pogarszało jej komfort oddychania. Na tyle, że na drugi dzień znów nie paliła.

– Ale nie robiłam sobie z tego powodu wyrzutów. Traktowałam to raczej jako drobne potknięcie – mówi i dodaje, że cieszy się, iż ostatecznie udało jej się rzucić palenie, bo już wcześniej próbowała wiele razy. – Tyle że wtedy chyba nie byłam do tego przekonana. To były raczej przerwy w paleniu, bo np. jechałam z rodziną na wakacje. Wtedy potrafiłam zrezygnować z papierosów na 2 tygodnie, ale po powrocie do domu przy pierwszej okazji znów kupowałam paczkę. Oczywiście, wiedziałam, że palenie jest bardzo złe, znałam możliwe konsekwencje, myślałam, że kiedyś w końcu muszę z niego zrezygnować, ale dopiero naprawdę silny lęk przed śmiercią zmusił mnie do rzucenia tego nałogu.

Paulina nadal regularnie robi RTG płuc i spirometrię. Teraz wyniki są dobre.

– Natomiast zawsze, kiedy gdzieś wyjeżdżam, zwłaszcza zagranicę, muszę mieć przy sobie lek rozkurczający oskrzela. Bardzo tego pilnuję. Teraz muszę pójść po nową receptę, bo lekarstwa, które mam w domu już się przeterminowały. Bardzo boję się, że gdzieś nieoczekiwanie złapie mnie atak astmy i trzeba będzie szukać jakiejś przychodni albo wzywać pogotowie.

NPS-PL-NP-01762 – 04-2026

Znalazłem ten artykuł:


Może zainteresuje Cię również…

article

Życie z astmą

article

Zatkane rurki

article

Czas chorowania

article

Po drugie - edukuj

article

Po pierwsze - dedukuj

article

Życie z astmą: Pamiętam ścisk w gardle i uczucie, że zaraz zabraknie mi powietrza..

article

Wiedziałem, że mam astmę. Ale nie wiedziałem, że zamknie mi ona wiele zawodowych drzwi

article

Chciałam, aby mimo astmy, mój syn dorastał jak każde inne dziecko. Nie obyło się bez wyrzeczeń

article

Astmatyk w szkole: jak zapewnić bezpieczeństwo, ale nie ograniczać

article

10 podpowiedzi dla rodziców dzieci chorujących na astmę, od matki astmatyka