Niezależna seniorka

Pani Karolina ma 94 lata. Jest emerytowaną nauczycielką. Odkąd owdowiała 20 lat temu, mieszka sama w dwupokojowym mieszkaniu w kamienicy na czwarte piętrze bez windy. To jej decyzja. Jest samodzielna, biorąc pod uwagę wiek i towarzyszące jej schorzenia. Regularnej opieki wymaga od 6 lat – od tego czasu przychodzi do niej opiekunka 5 dni w tygodniu na kilka godzin. Ale to Lucyna (72 lata), córka pani Karoliny ma największy udział w dbaniu o mamę – jako koordynatorka i mózg wszelkich działań z tą opieką związanych. Wspomagają ją w tym mąż i córka, czyli zięć i wnuczka naszej bohaterki.

- Mama, odkąd pamiętam, zawsze była samodzielna. Ojciec dużo wyjeżdżał zawodowo, więc praktycznie wychowała nas sama, mnie i moją młodszą siostrę. Z natury jest osobą, która radzi sobie sama. Życie, jakie prowadziła, tylko tę jej cechę wzmocniło. Jeszcze 6 lat temu prawie wszystko w domu robiła sama. Opiekunka przychodziła raz w tygodniu tylko do sprzątania i robienia zakupów. Od kiedy skończyła 88 lat, wymaga większej opieki, ponieważ traci wzrok. Właściwie, to prawie nic nie widzi, jedynie peryferyjnie, z powodu zwyrodnienia plamki żółtej (AMD). Dlatego teraz trzeba jej również gotować i przygotowywać poszczególne posiłki na talerzu - i oczywiście sprzątnąć po posiłku. Kiedyś z opiekunką dużo rozmawiały jako zaprzyjaźnione przez lata kobiety - o zdrowiu, rodzinie, polityce. Teraz jest na to mniej czasu - mówi Lucyna.

Nie tylko traci wzrok

- Mama jest schorowana. Od 70 lat choruje na astmę, na którą bierze sterydy. Mniej więcej 20 lat temu weszły nowoczesne leki, które trzymają ją przy życiu. Przez całe życie myślała, że dożyje najwyżej siedemdziesią-tki, ale dzięki tym lekom astma jest opanowana. Jest też alergikiem - na pyłki, zboża, a przede wszystkim na kurz. W związku z tym mama ciężko przechodzi okres kwitnienia drzew, traw czy kwiatów. Bierze wtedy dodatkowe dawki sterydów. - wyjaśnia dalej Lucyna.- Poza tym mama ma wszczepioną endoprotezę stawu biodrowego. Niemalże od urodzenia ma krzywy kręgosłup, od dziecka ma na plecach garb. Teraz dochodzi do tego głuchota, związana z wiekiem – bardzo słabo słyszy i to tylko dzięki aparatowi.

- AMD (zwyrodnienie plamki żółtej) najpierw było suche, ale potem przekształciło się w postać mokrą. Było leczone przez wiele lat, ale niestety w pewnym momencie lekarze stwierdzili, że nie mogą mamie pomóc. W jednym oku ma na plamce żółtej czarną plamkę, stąd widzi jedynie peryferyjnie. W drugim oku straciła wzrok całkowicie, z powodu jaskry. Ale fizycznie jest sprawna: sama chodzi do łazienki, korzysta z toalety, dba o codzienną higienę. Jest to sprawność ograniczona, ponieważ od kilku lat wspomaga się chodzikiem -choć nie jest to zwykły balkonik. Na tym specjalnym chodziku opiera się całymi przedramionami, a nawet całym ciałem. I jest to bezpieczne. Dzięki temu jest w stanie pójść do łazienki, nie używa pampersów i potrafi się sama umyć, ale już do kąpieli potrzebuje pomocy – opiekunki albo mojej – dodaje Lucyna.

Czwarte piętro bez windy

- Moja opieka nad mamą obejmuje przede wszystkim ogólny pilotaż, tzn. codzienne telefony, sprawdzanie, czy wszystko jest w porządku. Wcześniej, kiedy opiekunka przychodziła rzadziej, bo nie było potrzeby częstszych wizyt, to my robiliśmy mamie zakupy – ja, mąż i córka. Załatwiało się lekarza i zabierało mamę na wizyty. Wcześniej pomagaliśmy jej schodzić po schodach, a od kilku lat trzeba zamawiać prywatny ambulans – sanitariusze znoszą mamę z czwartego piętra, jedziemy do lekarza albo na badania. Po powrocie znów przyjeżdża ambulans i mama jest wnoszona po schodach na czwarte piętro do swojego mieszkania. Takie wizyty lekarskie i pomoc ambulansu są potrzebne raz na 2-3 miesiące.

Latem zabieram mamę do siebie do domu poza miastem. I wtedy też panowie z ambulansu znoszą ją do mojego samochodu, a jak wraca do siebie, to ją z powrotem wnoszą na krzesełku na czwarte piętro. Wielokrotnie już prosiliśmy mamę, żeby zamieszkała z nami, mówilismy, że chętnie zaopiekujemy się nią u nas, ale ona nie chce.

Mama jest nie tylko samodzielna, ale też ceni sobie niezależność. Mówi, że dopóki jest w stanie sama sobie jakoś poradzić, oczywiście z pomocą naszą i opiekunki, to chce mieszkać sama.

NPS-PL-NP-01751 – 03-2026

Znalazłem ten artykuł:


Może zainteresuje Cię również…

Dzielna seniorka

Potrzeba kontaktów