POLSKA

3 wskazówki jak podróżować z ciężką astmą

Wyjazd na wakacje powinien być ekscytującym wydarzeniem. Cieszymy się na myśl o pięknej pogodzie, wolnym czasie na wypoczynek, pysznym jedzeniu i interesujących miejscach do zwiedzania. Nie można życzyć sobie więcej prawda?

No cóż, jeśli żyjesz z przewlekłą chorobą taką jak astma, radość i ekscytacja mogą ustąpić miejsca takim uczuciom jak lęk, stres i strach. To dlatego, że jedziesz w nowe miejsce, z dala od miejsca zamieszkania. Przez głowę będzie ci przebiegać 101 pytań i może to być absolutnie przytłaczające.

Być może nawet zrezygnujesz w ogóle z podróżowania.

Jak opracować plan działania?

Ostatnio kiedy wyjeżdżałam na wakacje postanowiłam usiąść i spisać wszystkie pytania jakie przyszły mi na myśl:

  • Co się stanie jeśli zachoruję na wakacjach?
  • Co stanie się jeśli mój lot będzie opóźniony i dotrę do domu później?
  • Co stanie się jeśli zaginie mój bagaż?
  • A jeśli będę potrzebowała wizyty u lekarza?
  • A co jeśli będę musiała pojechać do szpitala?

Potem postanowiłam przyjrzeć się kolejno wszystkim pytaniom i opracować plan mojej kolejnej podróży. Oto moje najważniejsze wskazówki:

1. Zorganizuj swoje leki

Po pierwsze, upewniam się, że mam wszystkie leki: te podstawowe, które zabiera się jadąc na wakacje, a także leki doraźne stosowane w nagłych wypadkach. Przekonałam się również, że zawsze warto wziąć ze sobą dodatkowy zapas leków jako środek ostrożności na wypadek zagubienia jakichś tabletek czy niespodziewanego przedłużenia czasu trwania podróży. Lubię też mieć przy sobie za każdym razem list napisany przez mojego lekarza i dodatkową receptę, która może się przydać w dowolnym momencie.

Nigdy nie trzymam leków w bagażu nadawanym – są zawsze ze mną w bagażu podręcznym. Czasami martwię się, co będzie kiedy pracownicy kontroli bezpieczeństwa zobaczą te wszystkie leki, które wiozę ze sobą, ale wolę zdecydowanie mieć dodatkowy zapas niż dopuścić, do tego żeby skończyły się przed czasem i doprowadzić do zaostrzenia choroby.

2. Zlokalizuj najbliższą aptekę, gabinet lekarski lub szpital 

Zależnie od tego gdzie jadę, zawsze sprawdzam w sieci gdzie w pobliżu miejsca mojego pobytu znajdę te miejsca. Czuję się przygotowana kiedy mam te informacje, a jeśli będę potrzebowała pomocy nie wpadnę w panikę.

Jeśli jadę do kraju, gdzie angielski nie jest językiem powszechnie używanym, upewniam się, że mam ze sobą kartkę z podstawowymi danymi, informacjami i alergiach i krótkim opisem choroby sporządzoną w lokalnym języku. Nie ma nic gorszego niż natrafić na barierę językową i próbować korzystać z translatora, który czasami nie działa najlepiej i może wywołać dużą frustrację.

3. Spróbuj ochronić się przed innymi infekcjami

Specyfika mojej choroby i leków, które przyjmuję oznacza, że cierpię na immunosupresję czyli obniżoną odporność, co oznacza, że publiczne miejsca i środki transportu mogą oznaczać potencjalne ryzyko złapania infekcji od osób w pobliżu.

Powiedziałabym, że większość ludzi w podróży obawia się złapania jakiejś infekcji. Jest to ostatnia rzecz, której byśmy sobie życzyli kiedy docieramy do celu podróży. Ja osobiście staram się chronić przed takim ryzykiem najlepiej jak mogę przestrzegając tych prostych zasad:

  1. Miej zawsze przy sobie płyn antybakteryjny do mycia rąk i używaj go regularnie po każdym kontakcie z potencjalnym źródłem zakażenia.
  2. Noś ze sobą środek odkażający w spreju, aby ograniczyć ryzyko złapania bakterii lub wirusów na skutek kontaktu  z krzesłami, stołami, pasami w samolocie itp.
  3. Spróbuj nosić maseczkę ochronną z filtrem węglowym (nie jestem pewna czy gwarantuje pełną ochronę, ale pomaga ograniczyć ryzyko).

Zapamiętaj!

Te wskazówki sformułowałam na przestrzeni lat w oparciu o doświadczenie z różnych podróży. Wypróbowywanie różnych sposobów, aby lepiej zabezpieczyć się na czas podróży sprawiło ostatecznie, że moje wyjazdy wakacyjne stały się przyjemniejsze. A kto nie lubi wyluzować się i cieszyć w pełni każdym dniem na wakacjach?


PO/GTV/20/0193

Znalazłem ten artykuł:

Udostępnij tą stronę: